Najlepsza odpowiedź
To mi się kiedyś przytrafiło –
najemca w dużym kompleksie apartamentów w Davis w Kalifornii. Zaparkowałem w miejscu sąsiadów przez około 25 minut, podczas gdy odzyskiwałem coś z mojego mieszkania. Powodem było to, że ktoś był na moim miejscu. To nie był pierwszy raz, kiedy mi się to przydarzyło, więc rozegrałem to i pomyślałem, że to krótkoterminowe i nie zrobiłbym z tego zbyt wiele.
Cóż, w końcu zostałem holowany jako wynik. Zabawne było to (i mogę się z tego śmiać teraz jakieś 8 lat później), że sąsiad, który mnie odholował, parkował za mną przez prawie rok, kiedy to się stało, wiedział, że mój samochód należy do kompleksu i na dodatek wiedział Prowadziłem to, ponieważ kilkakrotnie się kontaktowaliśmy. W tym konkretnym kompleksie najemcy mogą holować dowolny samochód, jeśli był dowód, że nie należą. To była zła część w tym.
Więc ponieważ grałem tutaj pana miłego faceta, dostałem krótki koniec kija i musiałem zapłacić rachunek za holowanie w wysokości 380 dolarów, a mój zarządca nie mógł nic z tym zrobić .
Więc moja rada dla Ciebie: spróbuj dowiedzieć się, kto to robi i rozwiązać problem lokalnie. Jeśli to nie zadziała, zaangażuj właściciela lub zarządcę nieruchomości. Jeśli to nie zadziała – pociągnij ich.
Odpowiedź
Kiedy mieszkałem w mieszkaniu (do zeszłego roku), jeśli ktoś był na moim miejscu, zadzwoniłem do biura. Pierwszą rzeczą, o którą zapytali, było „Czy chcesz, żebyśmy go holowali?” I zrobiło to kierownictwo, nie ja.
Przez kilka lat parkowałem w miejscu dla gości na popołudnie lub na noc. Ale oni się z tym uparli. Aby być legalnym na parkingu dla gości, musiałeś zatrzymać się przy budce strażniczej lub biurze i zdobyć przywieszkę dla gości do twojego samochodu. Jako mieszkaniec nie mogłem dostać jednego z nich.
Więc gdybym grał miłego gościa i po prostu zaparkował gdzieś indziej „tym razem”, mógłbym zostać odholowany bez uprzedzenia, że jestem na parkingu bez odpowiednie zezwolenie. Dlatego zacząłem dzwonić do biura, kiedy mój spot był używany. A ponieważ nie miałem innego miejsca, w którym mógłbym zaparkować bez holowania, ZAWSZE zacząłem mówić „Tak. Wyciągnąć go ”
W końcu uporali się z problemami z parkowaniem.
Ale to, czy TY możesz kogoś odholować, zależy od zasad Twojego mieszkania i lokalnego (miejskiego) prawa. W moim mieście nie mogłem tego zrobić. Ale kierownictwo jest pewne, jak diabli. I zrobili to.